Apel o pomoc dla małej łodzianki

poniedziałek,3 Czerwiec 2013, godz. 15:40

Do organizatorów projektu Wybieram Macierzyństwo zwróciła się Mama dwójki dzieci z prośbą o pomoc. Za naszym pośrednictwem pragnie prosić wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie dla Jej rodziny, zwłaszcza dla dzieci. Poniżej przytaczamy treść tego listu.

 

„Witam serdecznie fanów i partnerów projektu Wybieram Macierzyństwo.

Zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc, gdyż znalazłam się w bardzo ciężkiej sytuacji.

Rok temu jeszcze wszystko było idealne. Praca, finanse, kochany synek. Do szczęścia brakowało nam tylko drugiej pociechy. Po dłuższych staraniach udało nam się ;-) Bardzo się cieszyliśmy. Synek był wniebowzięty… bardzo się o mnie troszczył. Z niecierpliwością czekaliśmy na rozwiązanie. W trakcie ciąży pojawiły się komplikacje. Kilkukrotnie leżałam w szpitalu. Ale z dzidziusiem było wszystko w porządku, więc się bardzo cieszyliśmy. A ja musiałam odleżeć swoje.

Córeczka urodziła się miesiąc przed terminem. Po tygodniu okazało sie, że ma szmery w serduszku. I od tej chwili życie kładło nam kłody pod nogami, wszystko zaczęło się psuć. Na szybko trzeba było załatwiać kardiologa i miejsce w szpitalu. Na szczęście życzliwi ludzie nam pomogli. Było bardzo dużo badań, pobierania krwi i tyle stresu…. Okazało się, że córka ma wrodzoną wadę serca pod postacią koarktacji aorty z odcinkową hipoplazją łuku aorty oraz ubytku mięśniowego przegrody międzykomorowej. Wyszło również, że ma słabą morfologię, mało żelaza i płytek czerwonych. Na razie dostaje leki krwiopochodne. Jeśli one nie pomogą, będzie miała przetaczaną krew, jak już dojdzie do zabiegu. Mąż i rodzina byli dla mnie wielkim wsparciem. W trakcie całego tego zamieszania mąż dostał wypowiedzenie w pracy. Niestety, szef nie miał dla nas serca. Ja również mam trudną sytuację. Ostatniego marca skończył mi się urlop macierzyński. Poprosiłam szefa o urlop wypoczynkowy, a on mi nie podpisał zgody. Musiałam iść do lekarza. Pani doktor dała mi zwolnienie na opiekę nad dzieckiem, ponieważ zabroniła mi dawać córkę do żłobka, bo nie nadaje się przez tą wadę. Dostałam od pani doktor 5 zwolnień, w sumie 60 dni. Cały czas dzwoniłam i pisałam maile do szefa z prośbą o udzielenie mi urlopu, który prawnie mi się należy. Jednak bez rezultatu. Do tego okazało się, że szef nie dał żadnego zwolnienia do księgowej, przez co od marca nie mamy żadnych wpływów, tylko to co z MOP-su (córka ma orzeczenie o niepełnosprawności i dostajemy zasiłek pielęgnacyjny i rodzinne). Po mojej interwencji zwolnienia zostały dostarczone. Niestety zgody z podpisem na urlop nie otrzymałam do dnia dzisiejszego, a zwolnienie już mi się skończyło. Po prostu ręce opadają. Jak można tak postąpić? Świat nam się wali, a mój przełożony jeszcze to wszystko utrudnia. I na dodatek księgowa dala mi do zrozumienia, że już na mnie czeka wypowiedzenie. A my nie możemy pozwolić sobie nie pracować. Mamy dwójkę wspaniałych dzieciaków. Mąż łapie dorywczo różne zajęcia, ale to nic stałego. Nie wiem co dalej zrobić i co będzie, stałam się bardzo nerwowa. Jedynie dzieci są moją motywacją i poprawiaczami humoru. Bez nich ostatnio nic nie miałoby sensu. Za dużo stresu, za mało pozytywnych myśli. Ale nie chcę się poddawać, chcę funkcjonować dla dzieci, dla rodziny i dla siebie.

Dlatego zwróciłam się z prośbą o pomoc. W innej sytuacji nie zdecydowałabym się na taki krok. Bardzo bym była wdzięczna za jakąkolwiek pomoc, bo utrzymanie dzieci jest drogie. Bardzo proszę o wsparcie.

Pozdrawiam serdecznie”

 

Prosimy o wsparcie dla tej łódzkiej rodziny wszystkich, którym nieobojętny jest los dziecka. Najbardziej potrzebna jest żywność (mleko, kaszki, zupki), produkty higieniczne i pieluchy (7,5 kg wagi). Mała Maja ma 8 miesięcy. Sporą część swojego króciutkiego życia spędziła w szpitalu.

Produkty będzie można przekazać podczas najbliższego spotkania z cyklu Wybieram Macierzyństwo, które odbędzie się 6 czerwca 2013 w Centrum Biznesowym Synergia w Łodzi, ul. Wólczańska 128/134, w godzinach 15:00 – 20:00.

Osoby spoza Łodzi, które chciałyby pomóc małej Mai i jej rodzinie, również mogą przekazać potrzebne rzeczy. Prosimy o informację mailową na adres warsztaty@wybierammacierzynstwo.pl. Prześlemy wówczas adres pocztowy do wysyłki.

Z góry dziękujemy wszystkim, którzy zechcą wesprzeć tę rodzinę. Jeśli mieliby Państwo również oferty pracy dla ojca rodziny, prosimy o informacje na adres warsztaty@wybierammacierzynstwo.pl